LEE FELIX

── i deserve nice things, i have cosmopolitan taste .ᐟ

LEE FELIX

… IT IS NOT ABOUT MONEY; IT IS ABOUT THE THRILL OF THE RISK!

♤ Lee Felix
♧ 25 yo
Oficjalnie Właściciel największego Kasyna Mirage w Seulu
Nieoficjalnie ...

Lee Felix to człowiek, dla którego życie nigdy nie było czymś stałym, a raczej ciągłą grą, w której stawką jest wszystko. Nie uznaje granic ani słowa „limit”, bo to właśnie ryzyko napędza go najbardziej. Im bliżej krawędzi, tym pewniejszy się staje. Uzależniony od tej cienkiej linii między wygraną a porażką, potrafi postawić na szali wszystko: pieniądze, wpływy, a nawet własne życie, tylko po to, żeby sprawdzić, czy fortuna nadal się do niego uśmiecha.A jej uśmiech od lat jest niezwykle promienny.„Mirage” to jego królestwo. Perfekcyjnie wykreowana iluzja luksusu, za którą kryje się coś znacznie bardziej niebezpiecznego. Felix rządzi tym miejscem z uśmiechem, który potrafi być bardziej groźny niż jakakolwiek broń. Ma władzę, ludzi bezwzględnie lojalnych i świat, który działa dokładnie tak, jak on tego chce. Jego największą miłością są jednak pieniądze. Niczego w życiu tak nie kocha jak pieniędzy. Kocha wszystko, co drogie, zakazane i trudne do zdobycia, a jeśli czegoś nie da się kupić, znajdzie sposób, żeby to sobie podporządkować.Nieprzewidywalny jak ruletka, balansuje gdzieś pomiędzy czarującym szefem a kimś, kto jednym ruchem potrafi zakończyć grę zanim ktokolwiek zdąży zrozumieć jej zasady

BACKSTORY

"How did you know you could do it?"

"…I just never thought I couldn't"

Felix nie miał w życiu łatwego startu.Pochodził z biedy, a hazard w jego domu nigdy nie był rozrywką. Był przekleństwem. Jego rodzice próbowali szczęścia przy kartach i ruletce, ale pech i złe decyzje doprowadziły ich do ruin. Już jako dziecko Felix widział, jak długi pochłaniają wszystko, co mieli. Obserwował jak matka coraz bardziej się załamuje, a ojciec popełnia coraz to gorsze decyzje robiąc sobie z każdym dniem więcej długów. To powinno go nauczyć aby trzymać się od hazardu z daleka, prawda?Może gdyby tylko był bardziej rozsądny..

Ale Felix nigdy nie był rozsądny. Zamiast się odsunąć, patrzył uważniej. Uczył się. Najpierw niewinnie bez pieniędzy, bez ryzyka, traktując to sposób na zrozumienie co tak pochłaniało jego rodziców. Szybko jednak odkrył coś, czego nie powinien. Był w tym dobry. Nienaturalnie dobry. Miał w sobie chłodną kalkulację, wyczucie momentu i ten specyficzny błysk w oczach kogoś, kto nie boi się przegrać, bo nigdy nie miał niczego, co mógłby stracić.A kiedy tylko zdał sobie z tego sprawę… wszystko się zmieniło.Pieniądze pojawiły się nagle i zostały z nim na dłużej. Najpierw drobne kwoty, potem coraz większe wygrane. Felix nie tylko grał. On zaczynał wygrywać. A pieniądze bardzo szybko stały się jego największą słabością. Nigdy ich nie miał, więc kiedy w końcu zaczął je zdobywać, zachłysnął się nimi bez reszty. Chciał więcej. Był głodny, a ten głód rósł z każdą kolejną wygraną.I może właśnie to był moment, w którym wszystko mogło potoczyć się inaczej gdyby tylko choć część z tego, co zdobył, oddał, żeby spłacić długi swoich rodziców...Ale tego nie zrobił.Gdy Felix miał piętnaście lat, jego rodzice zapłacili za błędy, których nigdy nie potrafili naprawić. Własnym życiem.I wtedy, kiedy powinien się złamać ktoś wyciągnął do niego rękę.Jaebeom pojawił się w jego życiu zupełnie niespodziewanie wtedy, gdy był Felix najbardziej potrzebował pomocy. Przygarnął go i był jak starszy brat, którego Felix nigdy nie dostał. Ktoś, kto nie tylko go pilnował, ale też pozwalał mu upadać, a Felix upadał często. Był impulsywny, ryzykowny, momentami wręcz nieobliczalny. Im większe ryzyko, tym bardziej go to przyciągało. Grał ostro, żył jeszcze ostrzej i bardzo szybko zaczął budować coś więcej niż tylko swoją reputację przy stołach.W wieku osiemnastu lat świat kasyn zaczął szeptać o chłopaku, który nie przegrywał. Felix nie tylko zgarniał fortuny, ale też budował sieć kontaktów wśród ludzi, którzy widzieli w nim potencjał, zagrożenie albo okazję. Wchodził głębiej, bez zawahania, bez strachu, jakby cały ten świat był stworzony dokładnie dla niego. Obiecywał dużo, ale zawsze dotrzymywał słowa. To właśnie dlatego ludzie zaczęli za nim iść.Z czasem przestało mu to jednak wystarczać. Nie chciał być tylko graczem. Nie chciał siedzieć przy stole. Chciał go kontrolować. Chciał rozdawać karty całemu miastu i patrzeć, jak inni grają według jego zasad.Jaebeom pomógł mu wejść w miejsca, do których Felix sam jeszcze by nie dotarł. Sunghoon, którego znał jeszcze ze szkoły, okazał się kluczowy, bo jego techniczny geniusz pozwolił stworzyć coś, co działało perfekcyjnie zarówno na powierzchni, jak i w ukryciu. A potem był Riki. Główny element. Jego również Felix wciągnął za sobą w ten świat bez drogi powrotu. Dzięki Rikiemu wszystko zaczęło działać sprawniej, pewniej. Felix zaczął czuć się pewniej, bo Riki skutecznie pozbywał się każdego, kto stanął mu na drodze.Tak powstało Kasyno Mirage.I obsesja Felixa na punkcie bogactwa.